Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Anna Gadt - Still I Rise

104 01 2011 AnnaGadt

4 Ever Music 2010

Interpretacja: k4
Realizacja: k5

To drugi po „Na mojej drodze” (2008) album wokalistki jazzowej Anny Gadt (wcześniej Stępniewskiej) firmowany przez 4 Ever Music. W repertuarze krążka znalazły się popularne tematy, które w interpretacjach Anny Gadt nabierają nowego, mocno jazzującego charakteru. Wśród utworów mamy też kompozycję wokalistki napisaną do wiersza Mai Angelou „Still I Rise” – to od niego pochodzi tytuł albumu.
Piosenki zostały dobrane według określonego klucza – teksty opowiadają o życiu, uczuciach, emocjach, a muzyka – najczęściej o charakterze balladowym – układa je w intymną opowieść.
Anna Gadt, artystka wszechstronnie wykształcona, posiada ciekawy głos o szlachetnej barwie. Najchętniej porusza się w środkowym i niższym rejestrze. Operuje szeroką skalą ekspresji. Jej technika wokalna jest bez zarzutu, swobodnie interpretuje nie tylko ballady, ale też utwory o żywszym pulsie. Śpiewa też scatem („Why Should I Care”, „Afro Blue”).
Z 11 kompozycji (wszystkie wykonane po angielsku) najbardziej podobały mi się: „Dienda” Stinga oraz dwa hity Barbry Streisand: „The Way We Were” i „Send In TheClowns”.Wspanialewypadłteż„You’ll Never Know” z narastającą dramaturgią i intrygującą harmonią.
Bardzo dobre wrażenie robi sekcja rytmiczna z pianistą Rafałem Stępniem (świetne solówki!), basistą Maciejem Garbowskim i perkusistą Krzysztofem Gradziukiem.

Autor: Bogdan Chmura
Źródło: HFiM 01/2011

Pobierz ten artykuł jako PDF