Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Ahmad Jamal - Blue Moon

j AhmadJamal BlueMoon

ACM Productions 2012
Dystrybucja: CMD

Interpretacja: k6
Realizacja: k6

Fenomenalna porcja jazzu. Artysta ma 82 lata, a gra jak młodzieniaszek; do tego wyjątkowo utalentowany. Skomponowal tylko trzy utwory, ale za to jakie!
Rozpoczynający album „Autumn Rain” to dynamit. Podobnie jak gra autora. Wprawdzie na pierwszy plan wysuwa się rytmiczny akompaniament Herlina Rileya (bębny) i Manolo Badreny (instrumenty perkusyjne), ale fortepianowe partie też są na medal. Basista, Reginald Veal, tym razem pozostaje w tle, dając o sobie znać, kiedy trzeba. Bardziej słyszymy go w utworze drugim, gdzie na wstępie „rozmawia” z instrumentami perkusyjnymi. Dopiero po kilkunastu taktach dołącza fortepian Jamala.
Utwór „Blue Moon” – kompozycja Richarda Rodgersa i Lorenza Harta – pulsuje podobnie jak utwór pierwszy. Parzyste rytmy dominują również w kolejnych. Bohater płyty postawił na rytm, ale jego muzyka nie ma nic wspólnego ze smooth jazzem. To mainstream w najczystszej postaci, do tego wyjątkowo łatwy w odbiorze. Mogą go śmiało słuchać wszyscy melomani, nawet ci, którzy nie są mocno osadzeni w jazzie. Ahmad Jamal nagrał płytę dla wszystkich wielbicieli wartościowej muzyki.
Realizatorzy dopilnowali, aby dźwięk dochodził do odbiorców w możliwie naturalnej formie. Mamy więc doskonałą muzykę i audiofilskie brzmienie.Takie nagrania nie zdarzają się często, więc gorąco polecam.

Autor: Grzegorz Walenda
Źródło: HFiM 5/2012

Pobierz ten artykuł jako PDF