Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Simcock & Goloubev - Reverie at Schloss Elmau

cd 102014 010

ACT Music 2014

Muzyka: k4
Realizacja: k2

Firma ACT Music od niedawna ma w repertuarze płyty nagrane w duetach. Tworzą one serię „Duo Art”, do której należy m.in. omawiany album „Reverie at Schloss Elmau”. Pianista Gwilym Simcock i kontrabasista Yuri Goloubev skomponowali niemal cały repertuar. Wyjątkiem jest zamykający płytę utwór „Reverie” (G. Bottesini). Na tej ostatniej kompozycji szlifują swoje umiejętności studenci szkół muzycznych, grający na kontrabasie, dlatego Yuri Goloubev postanowił umieścić ją na płycie. Może chciał jeszcze raz zmierzyć się z tym trudnym utworem? Okazało się, że poszło mu całkiem nieźle. Simcock ubarwił całość. To on zaczyna utwór, a Goloubev dołącza dopiero po chwili, by później stopniowo przejmować pałeczkę. Najpierw delikatnie gra smyczkiem – aż wreszcie wychodzi na pierwszy plan. Mariaż fortepianu i kontrabasu wypada tu wyjątkowo udanie. Ale w utworach autorskich instrumenty również współbrzmią atrakcyjnie. Muzyka jest miejscami delikatna, jak chociażby w nagraniu „Pastoral”, a innym razem rozbrzmiewa energicznie (np. w „Antics”). Miłośnicy kontrabasu będą usatysfakcjonowani, bo ciekawych partii solowych na ten instrument na albumie nie brakuje. Przykładem „Shades of Pleasure”. Pianista także spisuje się nieźle. Łagodne brzmienia, takie na wieczór, do poduszki lub na spokojny niedzielny poranek.

Autor: Grzegorz Walenda
Źródło: HFiM 05/2014

Pobierz ten artykuł jako PDF