Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Laurent Courthaliac Trio - Pannonica

78-80 02 2014 LaurentCourthaliacTrio

Jazz Village 2013

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Pannonica de Koenigswarter – Brytyjka, pochodząca z bogatej rodziny Rothschildów – była patronką muzyków jazzowych związanych ze stylem be-bop. Znała dobrze  Charliego Parkera i Theloniousa Monka. O jej związkach z muzykami krążą legendy. Kiedy bywała w Nowym Jorku, podobno organizowała jam sessions w swoim pokoju hotelowym i pożyczała muzykom rolls royce’a, byle tylko zdążyli na koncert. Z myślą o niej powstawały jazzowe kompozycje. Pisali dla niej m.in. Horace Silver („Nica’s Dream”), Kenny Dorham („Tonica”), Kenny Drew („Blues for Nica”) oraz inni znani autorzy z kręgu muzyki improwizowanej.

„Pannonica” to płyta jej poświęcona. Mamy tu utwory zatytułowane jej imieniem lub pseudonimem („Nica”), a wszystko wprawnie wykonane przez trio pod wodzą francuskiego pianisty, Laurenta Courthaliaca. Na basie przeważnie gra Ron Carter. Polecam zwłaszcza jego solówkę we wspomnianej „Nice”, choć również po wysłuchaniu innych utworów z jego udziałem ręce same składają się do oklasków.
Oprócz Cartera niskie tony obsługuje Clovis Nicolas (popisowo w „Three Wishes”). Rytm przez cały czas trzyma Rodney Green. To właśnie on rozpoczyna program solowym wejściem w utworze „Nicaragua”. Ale i tak największe brawa należą się liderowi. Courthaliac gra genialnie. Doskonale czuje be-bop i świetnie sobie radzi z rozłożeniem solówek, aby każdy z uczestników sesji miał szansę zabłysnąć.

Autor: Grzegorz Walenda
Źródło: HFiM 02/2014

Pobierz ten artykuł jako PDF