Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Manu Codjia, Geraldine Laurent, Christophe Marguet - Looking For Parker

78-80 02 2014 ManuCodjia

Bee Jazz Records 2013

Muzyka: k4
Realizacja: k2


Troje muzyków uczestniczących w sesji gra równo. Żadne nie stara się wysunąć na pierwszy plan. Jedynie saksofonistka, Geraldine Laurent, czasami dominuje, ale dzieje się tak głównie dlatego, że gra na instrumencie, z którego słynął Charlie Parker, któremu krążek jest poświęcony.
Repertuar pochodzi od różnych autorów, bo i Parker chętnie korzystał z twórczości innych muzyków. O tym, że sam komponował, przypominają zaledwie trzy ścieżki: „Moose the Mooche”, „Billie’s Bounce” i „Red Cross”. Sporo napracował się grający na gitarze Manu Codjia, bo z braku perkusisty i basisty musiał miejscami sam wejść w ich role, równocześnie improwizując. Christophe Marguet może nie miał aż tyle pracy, ale pozostawiono mu sporo miejsca na efektowne solówki. Ba, na płytę trafiło nawet jego w pełni autorskie nagranie (kompozycja i wykonanie) – „Day Drums”. Krótkie, ale dla miłośników perkusji to nie lada gratka.
Na płycie przeważa muzyka dynamiczna, pulsująca, choć z momentami łagodniejszymi, by wspomnieć choćby balladę Vernona Duke’a „April in Paris”. Na zakończenie mocny akcent, czyli „Hot House” Tadda Damerona. Wykonanie na tyle atrakcyjne, że nie pogniewałbym się, gdyby właśnie ta kompozycja otwierała płytę.

Autor: Grzegorz Walenda
Źródło: HFiM 02/2014

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Komentarze  

 
0 #1 Kanek 2014-09-27 18:11
Przeczytałem: "Sporo napracował się grający na gitarze Manu Codjia, bo z braku perkusisty i basisty musiał miejscami sam wejść w ich role..,"
Wyjaśniam: w tym trio gra perkusista i słychać go na ww. płycie...
Cytuj | Zgłoś do administratora