Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Torsten Goods - Love Comes To Town

75 12 2013 TorstenGoods

ACT Music 2013

Muzyka: k4
Realizacja: k2

Mający na koncie już trzy płyty solowe gitarzysta i wokalista Torsten Goods, mimo że na ogół wykonuje jazz, nie ogranicza się do tego stylu. Grał już rhythm and bluesa z Michaelem Waldensem, pracował także z Sarą Connor. Jego różnorodne zainteresowania potwierdza zawartość krążka „Love Comes To Town”. Czternaście nagrań podzielono równo na autorskie i pochodzące z list przebojów. W stylach tak różnych jak rock (U2), pop (Adele), a nawet country (Willie Nelson).
Choć bohater płyty wybrał na tytuł przebój U2, to akurat w tym coverze nie zabłysnął. Owszem, podkład nawet niczego sobie, ale interpretacja i wokal Goodsa nie zachwycają. O wiele lepiej poradził sobie z przebojem Adele („Someone Like You”), tworząc klimat nieco odmienny niż w oryginale, ale równie urzekający. W evergreenie Willie Nelsona „Night Life” słychać zaś nie tylko głos Goodsa, ale także jego popis gitarowy. Zarówno wstęp, jak i późniejsza improwizacja cieszą ucho.
Autorskie piosenki także zachęcają do słuchania. Zwłaszcza „Unlucky Like Me” może się podobać.
Wokalnych płyt jazzowych w tym stylu, co prawda, nie brakuje, jednak „Love Comes To Town” Goodsa naprawdę przyjemnie się słucha.

Autor: Grzegorz Walenda
Źródło: HFiM 12/2013

Pobierz ten artykuł jako PDF