Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Moby - Wait For Me

120 12 2009 Moby

EMI 2009

Interpretacja: k3
Realizacja: k4

Moby to artysta kojarzony głównie ze znaną z teledysków rysunkową postacią i z wyjątkowym, melancholijnym nastrojem. Obu tych rzeczy nie zabrakło i tym razem. Na okładce znajdziemy charakterystycznego ludzika, a na płycie 16 utworów, utrzymanych w typowej dla Moby’ego stylistyce.
Usłyszymy tutaj ścieżki znane z singli „Shot In The Back Of The Head”, „Pale Horses” czy „Mistake”. Bogactwo brzmień i melodii sprawia, że stanowią one najciekawszy składnik tej płyty.
Większość nowych kompozycji pozostaje neutralna i stonowana. Ciekawa jest tytułowa „Wait For Me”, z interesującym głosem Kelli Scarr. Niestety, nie zabrakło też utworów nieudanych, jak na przykład „Study War”, którego partie wokalne są wręcz irytujące.
Album jako całość nie zaskoczy nas ani brzmieniem, ani stylistyką. Wszystko tutaj kontynuuje znaną od lat konwencję. Istotną wadą jest również brak wyróżniających się utworów, z których większość, prócz wymienionych powyżej, raczej nie zapada w pamięć.
Lekkie brzmienia i nastrojowe kompozycje sprawiają, że „Wait For Me” jest idealnym tłem nocnych podróży czy domowego relaksu. Sama muzyka może jednak pozostawić niedosyt, szczególnie u osób, które liczyły na przełom.

Autor: Rafał A. Janus
Źródło: HFiM 12/2009

Pobierz ten artykuł jako PDF