Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulylista3

 

Spitfire

12-13 ks2012 01Marka Spitfire została stworzona w 1999 roku w Wielkiej Brytanii. Od początku różniła się od konkurencji filozofią oraz podejściem do klienta. Kiedy wytwórnie specjalistyczne koncentrowały się na przetwornikach, systemach redukcji N szumów i nowinkach technicznych, Spitfire opracowywał nowe kolekcje.

Nie linie, serie, ale właśnie kolekcje, ponieważ Brytyjczykom zdecydowanie bliżej do salonów z modnymi ubraniami niż do sklepów ze sprzętem hi-fi. Jak konsekwentna to polityka, można się zorientować choćby po sieci sprzedaży. W Polsce jest to efekt globalnej polityki producenta, a nie wymysł dystrybutora. Słuchawek Spitfire nie kupicie w supermarketach ze sprzętem RTV ani w audiofilskich studiach, tylko w salonach z modnymi ciuchami dla młodzieży. Spitfire nie zauważa nawet popularności Apple’a czy smartfonów, ponieważ jego nauszniki mają pasować nie do iPhone’a czy iPoda, ale do włoskiego skutera, oryginalnej bluzy czy szalika.

Czytaj więcej...

Yamaha Pro

10-11 ks2012 01Jesienią 2012 miało miejsce sporo ciekawych premier w segmencie słuchawkowym. Specjalistyczne wytwórnie pokazały kilka nowych serii i następców legendarnych modeli. Pojawili się też nowi gracze. Na tym tle propozycja Yamahy wydaje się jedną z wielu i w takim bogactwie podaży może przejść niezauważona przez klientów. Ale to tylko pozory.

Yamaha to wielki koncern, w którego obszarze zainteresowań leżą nie tylko urządzenia hi-fi, ale też instrumenty muzyczne, motocykle, silniki do łodzi motorowych i wiele, wiele innych. Taki rozstrzał zwykle nie gwarantuje wysokiej jakości, bo stare przysłowie mówi, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Tymczasem Japończycy zachowują w każdej dziedzinie zdumiewającą renomę. Wystarczy spytać muzyków, jak oceniają fortepiany, flety, trąbki, a także „klawisze” Yamahy. To samo pytanie można zadać motocyklistom, sternikom i wreszcie... melomanom. W każdej dziedzinie Japończykom udaje się utrzymać jakość i powtarzalność charakterystyczne dla specjalistów. W bezpośrednim porównaniu z ich produktami „masówka” Yamahy wychodzi często zwycięsko.
Doświadczenia Yamahy na rynku profesjonalnej produkcji dźwięku są nie do podważenia. To właśnie z jej katalogu pochodzą najbardziej popularne na świecie monitory bliskiego pola, uznawane za uniwersalny punkt odniesienia. A słuchawki? Wprawdzie też już były, ale nie tak ciekawe. Z pozoru mają zainteresować profesjonalistów. I jeżeli nawet tak się stanie, widzimy w nowej ofercie pewien postęp. Bo chyba żadne z zawodowych modeli nie mają tak nowoczesnej, efektownej, a jednocześnie dopracowanej linii wzorniczej. Podobno projektanci inspirowali się motocyklami i instrumentami Yamahy.

Czytaj więcej...

Fonica

36-39 11 2012 01Nie ma chyba w Polsce audiofila, który nie słyszałby o Fonice. Gramofony z łódzkiej fabryki przez całe dekady były obowiązkowym wyposażeniem pokojów nastolatków. W latach 80. XX wieku nazwy takie, jak Adam, Bernard czy Daniel rozpalały umysły tysięcy młodych ludzi (bez podtekstów proszę), a ich posiadacze błyskawicznie awansowali w towarzyskich rankingach. Po wybuchu „nowej” Polski Fonica podzieliła los innych kombinatów PRL-u i wszelki słuch po niej zaginął. 

Doszła mnie jednak wieść, że po latach niebytu Fonica powstała z popiołów, by znów produkować gramofony. Szybkie rozeznanie w terenie potwierdziło tę sensacyjną informację. W dodatku produkcja ma się odbywać w Polsce, a nie na Dalekim Wschodzie (vide: Junak). To okazja, by przypomnieć jej historię i największe osiągnięcia.

Czytaj więcej...

Yamaha CD-N500

20-22 10 2012 01Kiedy pada nazwa japońskiego koncernu, w pierwszej chwili nie wiadomo, czy rozmowa będzie dotyczyła sprzętu hi-fi, instrumentów muzycznych czy motocykli. Yamaha jest gigantem, któremu w każdej z wymienionych dziedzin wiele firm może pozazdrościć historii, dorobku i renomy.

Bogatą przeszłością chwalą się producenci sprzętu, którym niedawno stuknęło 30 albo 40 lat. Yamaha działa od… 1889 roku! Powstała dwa lata po wynalezieniu gramofonu przez Emila Berlinera. Zajmowała się wówczas naprawą, a później także produkcją organów piszczałkowych. Jej założyciel – Torakusu Yamaha – od najmłodszych lat interesował się nowoczesnymi rozwiązaniami. Z wykształcenia był zegarmistrzem, ale trudnił się także naprawianiem aparatury medycznej, jednocześnie ucząc się w pierwszej japońskiej szkole zachodniej medycyny.

Czytaj więcej...

Naprzód z żywymi - Blacknote

18-19 09 2009 01Włoski sprzęt hi-fi kojarzy się przeważnie ze świetnym wzornictwem i poszanowaniem tradycji. To lata doświadczeń, umiejętności przekazywane z ojca na syna i zmysł estetyczny, który Włosi częściowo mają zapewniony genetycznie, a resztę chłoną z otoczenia. Jest jednak firma, która z premedytacją wprowadza nowe rozwiązania i rezygnuje z drewnianych bibelotów. Powstała w odpowiedzi na zapotrzebowanie specjalistycznego rynku hi-fi, który domaga się innowacyjnych produktów cyfrowych. Tą firmą jest Blacknote.

Bluenote, Blacknote, Goldenote – wszystkie te marki są dziećmi włoskiego konstruktora Maurizio Ateriniego. Zaczęło się od Bluenote – firmy produkującej wzmacniacze, odtwarzacze CD, gramofony i inne urządzenia. Aterini zdecydował się jednak stopniowo zmieniać nazwę na Goldenote, co wynikało z umowy z wytwórnią Capital, właścicielem Blue Note Records. Markę Blacknote oddzielono od pozostałych. Maurizio uznał, że audiofilski rynek czeka rewolucja w dziedzinie źródeł i formatów dźwięku, a wprowadzanie innowacyjnych produktów powinno się odbywać pod nowym szyldem.

Czytaj więcej...

Kolorowe monitory - Monitor Audio

32-36 11 2009 01Czy pamiętacie, czego słuchała młodzież 35-40 lat temu? Na falach „Trójki”, w dyskotekach i na prywatkach królowali Zeppelini i Deep Purple, Pink Floyd, Genesis, Rolling Stonesi, Slade i T. Rex.

Nikomu się jeszcze nie śniła „abbomania”, o kiczowatym disco nie wspominając, a przyszli punkowcy grzecznie dreptali do szkoły z tornistrami na plecach. Bez dalszych dywagacji mogę spokojnie stwierdzić, że początek lat 70. był najbardziej twórczym okresem w dziejach rocka. A czy zastanawialiście się, na czym owego rocka słuchano? No właśnie, z tym już było gorzej.
Co starsi czytelnicy mają zapewne w pamięci lampowe magnetofony szpulowe ZK120 – obowiązkowy element wyposażenia pokoju każdego nastolatka pomiędzy Bugiem a Odrą. Młodszym natomiast zamierzchłe czasy wczesnego Gierka mogą się kojarzyć z urządzeniami obłożonymi drewnem, błyszczącymi chromem i machającymi wskaźnikami wychyłowymi. Ale czy słusznie? Na przełomie lat 60. i 70. Technics produkował głównie kolumny, Denon działał jeszcze jako oddział Nippon Columbii i klepał gramofony, a o NAD-zie, Creeku, Audiolabie czy Arcamie

Czytaj więcej...