Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulylista3

 

Płocka 13 – adres do słuchania

95 2015 06 01W kwietniu 2015, w dwóch miejscach w centrum Warszawy, trwały dwie wystawy – bardzo różne, bardzo ważne. W siedmiu salach Muzeum Narodowego urządzono z rozmachem retrospektywę malarstwa Olgi Boznańskiej – kilkadziesiąt wyśmienitych płócien z muzeów polskich i europejskich, ekskluzywny katalog, liczne gadżety z motywami malarskimi i tłum zwiedzających. W jednej niedużej sali Galerii Kordegarda, na skromnej ekspozycji, pokazano przedwojenne dzieje polskiej fonografii. Pokazano, a zarazem „pokazano” – bo jak pokazać to, co dla fonografii fundamentalne, czyli dźwięk?

Czytaj więcej...

Coś niegłupiego Mariaż popu i klasyki

9294 2015 06 03„Night of the Proms” to cykliczne spotkania dwóch muzycznych światów – współczesnego i klasycznego. Do jednego z nich doszło niedawno w łódzkiej Atlas Arenie.

Czytaj więcej...

Opera, która ściera puder z twarzy

9091 2015 06 02W niedawnej rozmowie z Aleksandrem Laskowskim na temat znaczenia gatunku opery Thomas Adès powiedział: „Uważam, że opera jest niezwykle ważna, najważniejsza w życiu”. Mimo takiej deklaracji, najwybitniejszy żyjący kompozytor brytyjski, dziś, w wieku 44 lat, ma w dorobku zaledwie dwie opery („Powder Her Face” z 1995 roku oraz „Burzę” według Szekspira z 2003). Tym większą wagę należy przywiązywać do każdego z jego scenicznych dzieł.


Czytaj więcej...

Fink w trasie – muzyka prosto z serca

6869042015 02„Nie jesteśmy artystami rozrywkowymi – twierdzi brytyjski muzyk Fin Greenall, znany szerzej jako Fink. – Ludzie nie przychodzà na nasze koncerty dla zabawy, ale żeby posłuchać piosenek.”


W Polsce Fink musiał zapewne zrewidować swoje domysły na temat przyczyn, dla których fani spieszą na jego koncerty. Atmo-sfera w łódzkiej Scenografii, gdzie grał niedawno ze swoim zespołem, była bowiem żywiołowa. Niewielki klub prawie pękał w szwach. Fink ma u nas liczne grono wielbicieli, dlatego chętnie w Polsce występuje. A skoro w listopadzie zaliczył Warszawę, tym razem wybrał Kraków, Łódź, Gdańsk i Poznań.

Czytaj więcej...

Światła na Kravitza

2.LennyKravitzLenny Kravitz miał wystąpić w Atlas Arenie już w listopadzie 2014. Ta wiadomość zelektryzowała wszystkich jego fanów. Koncert się jednak nie odbył. Wprawdzie wykonawca przyjechał do Łodzi, ale choroba mocno go osłabiła i zdecydował, że nie zaśpiewa. Pomieszkał w hotelu, rozdał parę autografów i wyjechał.



Na szczęście, miał jeszcze wolny termin w połowie grudnia i tym razem nic nie przeszkodziło mu wystąpić. Sala Atlas Areny wypełniła się po brzegi. Zgromadzoną publiczność rozgrzewał Gabriel Garzón-Montano – młody amerykański wykonawca o kolumbijsko-francuskich korzeniach. Pierwszą EP-kę, zatytułowaną „Bishouné: Alma del Huila”, wydał w wieku zaledwie 19 lat. Jego występ mógł się podobać. Zabrzmiał łagodny rock z elementami funky. Świetne wprowadzenie do tego, co miało nastąpić.

Czytaj więcej...

Pink Floyd na pożegnanie? The Endless River

01Tylko dwóch muzyków liczy dziś jedna z najlepszych brytyjskich grup rockowych, czyli Pink Floyd. David Gilmour (wokal, gitary) i Nick Mason (perkusja). W takim składzie zespół firmuje album „The Endless River”, kolejny studyjny po „The Division Bell” (1994). Trzeci muzyk, którego grę słyszymy na płycie, czyli Richard Wright (klawisze), nie doczekał premiery. Zmarł w 2008 roku. „Rick byłby zadowolony z ‘The Endless River’” – twierdzi Mason.


Większość materiału zarejestrowano w czasie sesji do „The Division Bell” (1993-94). Do wydania go na płycie Gilmoura i Masona zainspirował Andy Jackson, który realizował nagrania. To Jackson zaczął je odkurzać. Dołączył Phil Manzanera (były gitarzysta Roxy Music) i wreszcie Martin Glover (znany pod pseudonimem Youth). Wszyscy, wraz z Gilmourem, podpisali się pod „The Endless River” jako producenci.

Czytaj więcej...