Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulylista3

 

Wielka piątka cz. 2

88-93 11 2011 03W czerwcowym wydaniu przedstawiliśmy sylwetkę najstarszej i najbardziej utytułowanej amerykańskiej orkiestry, należącej do „wielkiej piątki”. Dziś czas przybliżyć pozostałe cztery.

Boston Symphony Orchestra
W 1881 roku Boston Symphony Orchestrę założył Henry Lee Higginson, znany amerykański przedsiębiorca i filantrop. Jej pierwszym dyrygentem został Georg Henschel – ceniony baryton, który chętnie sięgał także po batutę. Henschel przez długie lata przyjaźnił się z Brahmsem. Gdy objął szefostwo młodego zespołu, postanowił wprowadzić w nim nowatorskie ustawienie pulpitów instrumentów. Plany wysłał Brahmsowi, który w liście z listopada 1881 wyraził dla nich pełną aprobatę.

Czytaj więcej...

Offenbachiada

84-86 01 2012 03W głębokim PRL-u, w czasach największych sukcesów polskiego narciarstwa alpejskiego, związanych z karierą Andrzeja Bachledy, krążył dowcip: „Jakich znasz kompozytorów? Bacha, Offenbacha i Bachledę”.

 

W powszechnej świadomości Jakub Offenbach jest przedstawicielem muzyki „mniej poważnej”; twórcą operetek, a operetkowość to synonim kiczu, infantylizmu i obciachu. Sporo w tym racji, ale arcydzieła gatunku to po prostu świetne kompozycje, stawiające wykonawcom najwyższe wymagania, a Offenbach jest niekwestionowanym twórcą arcydzieł – klasykiem operetki. W dziedzinie opery też okazał się mistrzem – jako autor „Opowieści Hoffmanna”. Ma i inne osiągnięcia.

Czytaj więcej...

Żywoty rockowych idoli

82-83 01 2012 01Autobiografie muzyków rockowych stanowią porcję solidnej rozrywki i dostarczają informacji o życiu idoli. A co ważniejsze, budują legendę rock and rolla.

 

Dziewięć z dziesięciu pozycji na grudniowej liście bestsellerów Empiku to literatura faktu. Książka kucharska, reportaż, zapisy rozmów, felietony i autobiografie. W Polsce, podobnie jak w USA, sprzedaż książek „non-fiction”, zwłaszcza autobiografii, staje się dochodowym interesem. Zazwyczaj kalkulacja jest prosta: im bardziej popularny autor, tym więcej osób kupi książkę, w której opisuje swoje życie. W efekcie po pióra sięgają wszyscy „znani”: politycy, biznesmeni, sportowcy, ludzie mediów i, oczywiście, muzycy rockowi. Ci ostatni robią to na tyle często, że chyba można się pokusić o wyróżnienie specyficznego podgatunku literackiego – „rockowej autobiografii”.

Czytaj więcej...

Muzyczne biografie na srebrnym ekranie

78-80 02 2012 01W styczniowym wywiadzie dla „L.A. Times” sir Elton John powiedział parę słów na temat swojej powstającej filmowej biografii. Wprawdzie zastrzegł, że oficjalne informacje i szczegóły projektu zostaną ogłoszone wkrótce, ale już wiadomo, że autorem scenariusza jest Lee Hall, twórca uznanego filmu „Billy Elliot”. Obraz ma być utrzymany w surrealistycznej stylistyce oraz manierze „Moulin Rouge” i opowiadać historię życia muzyka aż do roku 1990, kiedy to trafił na odwyk. Na razie nie wiadomo, kto zagra autora nieśmiertelnego „Rocket Mana”, ale on sam mówi, że na szczycie jego „listy marzeń” znajduje się Justin Timberlake.

Czytaj więcej...

Szymborska, koloratura i jazz

89-91 04 2012 01Kiedy w 1995 zmarł dziennikarz Andrzej Woyciechowski, założyciel Radia Zet, a w czasie jego pogrzebu na warszawskich Powązkach z głośników rozbrzmiewały piosenki francuskie, powszechne były głosy oburzenia. Siedemnaście lat później, 9 lutego 2012, nie wzbudziła już większych kontrowersji oprawa muzyczna uroczystości żałobnych Wisławy Szymborskiej w Krakowie. Signum temporis.

Noblistka starannie zadysponowała tą stroną swego świeckiego pogrzebu. Nie życzyła sobie repertuaru kojarzonego z ceremoniałem kościelnym, typu „Marsz żałobny” i Preludium c-moll Chopina, „Requiem” Mozarta czy pieśni „Anielski orszak”. Na cmentarzu odtwarzano piosenki Elli Fitzgerald, ulubionej wokalistki Szymborskiej. Wcześniej, w samo południe, z wieży Kościoła Mariackiego zamiast hejnału rozległa się melodia piosenki „Nic dwa razy się nie zdarza”, jednego z evergreenów polskiej muzyki rozrywkowej, skomponowanego do wiersza Poetki. Zagrał Marian Magiera, pierwszy trębacz orkiestry Capella Cracoviensis.

Czytaj więcej...

Orkiestra z Titanica

58-61 05 2012 02Jak zachowuje się człowiek postawiony w sytuacji krytycznej? Co myśli, czuje? Jakie decyzje podejmuje i czy w ogóle jest w stanie je podjąć? 15 kwietnia 1912 roku, na środku lodowatego Atlantyku, w krytycznej sytuacji znalazło się ponad 2000 pasażerów największego statku pasażerskiego świata – Titanica.

 

W chwili wodowania Titanic był największym parowym statkiem pasażerskim na świecie, obok bliźniaczego Olimpica (tonaż rejestrowy 47 000 BRT). Sylwetka odznaczała się czterema lekko pochylonymi kominami, z których ostatni był atrapą, i dwoma smukłymi masztami. Ilość kominów miała wtedy znaczenie prestiżowo-komercyjne. Im ich więcej, tym lepiej dla armatora i jednostki.

Czytaj więcej...