hfm.pl
Wtorek 07 wrzesnia 2010 roku                                                             51 użytkowników online      
Wyszukiwarka
Google


Ustaw www.hfm.pl
jako stronę startową

Ankieta

Relacja z High Endu w Monachium jest:

[198] znakomita
41 %

[116] dobra
24 %

[87] taka sobie
18 %

[80] do niczego
17 %

Archiwum wyników ankiet
 





Promocje
 



NAJLEPSZE SAMPLERY AUDIOFILSKIE
ZA 1 ZŁ.
 
 



KOSZULKI HI-FI i MUZYKA  
 




BMN - dwukrotny zwycięzca testu w HI-FI i Muzyka
 
 

STUDIO PRO
 
 

Promocja płytowa
Hi-Fi i Muzyki
 
       
 
Artykuły

 
 
Londyńczycy cz. 2
Numer: 140



Dwa miesiące temu (HFiM 2/09) przedstawiłem historię najważniejszych orkiestr symfonicznych Londynu. Dziś przyszła pora na zespoły mniejsze, lecz równie słynne i zasłużone dla współczesnej kultury muzycznej. Bez większości z nich pojęcie "wykonanie historyczne" pozostałoby jedynie niespełnionym marzeniem pasjonatów.

Kameralne orkiestry Londynu to w większości zespoły związane z nurtem wykonawczym, który obecnie zyskał status obowiązującego standardu w interpretacjach muzyki barokowej i klasycznej. Jeszcze w latach 70. Decca pozwoliła sir George?owi Soltiemu nagrać Haendlowskiego "Mesjasza" z orkiestrą symfoniczną i potężnym chórem, a w roku 1980 Karajan z Berliner Philharmoniker stworzył swą gigantomańską wizję koncertów brandenburskich Bacha. Były to jednak ostatnie podrygi starych czasów. W 1982 roku Trevor Pinnock i The English Concert nagrali cykl Bachowskich koncertów, ale była to już zupełnie inna muzyka niż ta Karajana.
Pinnock, Gardiner, Hogwood czy McCreesh to nazwiska ludzi, którzy skutecznie stworzyli dzisiejsze brzmienie muzyki dawnej. I choć można czasem polemizować z ich pomysłami, nie sposób im odmówić zasług ani profesjonalizmu. Podobnie jak trudno zapomnieć o Marrinerze, Bamercie, Hickoxie. Dla nich wszystkich Londyn stał się miejscem uprawiania sztuki oraz bazą, z której wyruszali w świat ze swymi zespołami.

Gdy Anthony Bernard w 1921 roku zakładał London Chamber Orchestra, nie miał w mieście konkurencji. Dziś w stolicy Zjednoczonego Królestwa działa wiele innych wspaniałych zespołów. Nic więc dziwnego, że na swojej stronie internetowej najstarsza londyńska orkiestra kameralna pokazuje, co, poza stażem, ją wyróżnia. Pierwszą z takich cech ma być niezależność. Zespół nie otrzymuje dotacji od jakiejkolwiek instytucji publicznej. Swoje istnienie zawdzięcza publiczności oraz sponsorom, m.in. HSBC, Petro-Canada, Waitrose oraz CNN.
Kolejny wyróżnik to chęć pokazywania brytyjskim melomanom tego, co nowe. Orkiestra ma w dorobku pond 100 premierowych wykonań dzieł takich twórców, jak Arnold, de Falla, Janaczek, Faure, Ravel, Vaughan Williams, Strawiński, a w ostatnim czasie ? Graham Fitkin i James Francis Brown. Z okazji 80. urodzin królowej Elżbiety zespół po raz pierwszy wykonał kompozycję Maxwella Daviesa "The Golden Rule".
Muzycy chętnie współpracują z młodymi artystami, zapraszając ich do wspólnych koncertów jako solistów lub angażując na stałe. LCO często też występuje w innych krajach. Pełni również rolę rezydenta na Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym w Hong Kongu. W jej dorobku fonograficznym znajdziemy nagrania muzyki Mozarta, Vivaldiego, Czajkowskiego, Dworzaka, Glassa, Adamsa, Reicha i Heatha, zrealizowane dla Virgin Records i BMG. Szefem LCO jest obecnie Vladimir Ashkenazy, a dyrektorem muzycznym i głównym dyrygentem - Christopher Warren-Green (od 1988 roku). Honorowy patronat nad zespołem objęła księżna Kornwalii, Camilla Parker Bowles - druga żona księcia Karola.

Academy of St. Martin in the Fields założył w 1958 roku sir Neville Marriner. Swą nazwę orkiestra zawdzięcza kościołowi pod wezwaniem św. Marcina od Pól przy Trafalgar Square, gdzie 13 listopada 1959 roku wystąpiła po raz pierwszy. Początkowo był to niewielki zespół smyczkowy, który grał bez dyrygenta. Marriner pełnił w nim rolę dyrektora i zasiadał przy pulpicie skrzypiec, wykonując partie solowe oraz obligato. W skład akademii weszli najbardziej cenieni muzycy Londynu, indywidualiści, którzy sami o sobie mówili, że są dezerterami spod władzy dyrygentów. Stopniowo zespół się rozrastał, ale skład dobierano zawsze ze względu na repertuar. Dzięki takiej polityce personalnej orkiestra mogła z powodzeniem grać utwory kameralne od baroku po współczesność.
Już w marcu 1961 muzycy dokonali pierwszego nagrania. Powstało ono w Conway Hall na zamówienie wydawnictwa L?Oiseau-Lyre. Później pojawiły się propozycje od innych znanych wytwórni: Argo, EMI, Decca, Chandos, Philips Haenssler i Capriccio. Dziś dyskografia orkiestry obejmuje ponad 500 pozycji, co daje jej niekwestionowane pierwsze miejsce wśród tego typu zespołów na świecie. Akademia ma także na koncie nagrania ścieżek dźwiękowych do takich filmów, jak "Titanic", "Angielski pacjent" czy "Amadeusz". Muzyka do dzieła Formana okazała się prawdziwym bestsellerem, otrzymując trzynaście złotych płyt.
Sir Neville Marriner, po wielu latach kierowania orkiestrą, przeszedł na emeryturę w 1992 roku. Zachował jednak stanowisko dożywotniego honorowego szefa zespołu. Jego miejsce zajmowali kolejno Malcolm Latchem i John Heley. Obecnie dyrektorem artystycznym akademii jest Kenneth Sillito, a głównym dyrygentem gościnnym ? Murray Perahia.
Orkiestra oferuje szeroki program edukacji muzycznej. Jej członkowie biorą udział w projektach dla szkół i grup środowiskowych w Wielkiej Brytanii. Wychodzą one naprzeciw oczekiwaniom różnych grup wiekowych i społecznych.
W kwietniu 1993 roku akademia została pierwszym w historii zespołem muzycznym, uhonorowanym nagrodą królowej za osiągnięcia w dziedzinie prezentacji sztuki za granicą.
Obecny sezon to jubileusz 50-lecia zespołu. Z tej okazji artyści odwiedzą sale koncertowe Europy, USA i Kanady. Odbędzie się także światowa prapremiera koncertu na skrzypce, gitarę elektryczną i smyczki, zamówionego przez zespół u amerykańskiego kompozytora, Stevena Mackeya.

Walka o miano najstarszej orkiestry kameralnej w Wielkiej Brytanii doprowadza niekiedy do przypadków zabawnych. Oto bowiem, czytając historię London Mozart Players, można się dowiedzieć, że właśnie ten zespół, a nie London Chamber Orchestra, jest najstarszy. Dwie instytucje deklarują dokładnie to samo, nazywając siebie "UK?s longest-established chamber orchestra". Jeśli wierzyć ich własnym informacjom, to London Mozart Players zadebiutowali 28 lat po premierowym występie London Chamber Orchestra.
LMP założył Harry Blech. Pianistka Dorothea Braus poprosiła go, by utworzył orkiestrę, z którą mogłaby wykonać dwa koncerty Mozarta. Wieczór, w czasie którego wykonano jeszcze dwie symfonie patrona orkiestry, okazał się sukcesem. Tak się zaczęła 60-letnia historia zespołu. Kierowały nim tylko cztery osoby. Po przejściu na emeryturę Blecha, w 1984 roku zastąpiła go Jane Glover, a następnie Matthias Bamert i Andrew Parrot. Orkiestra współpracowała z takimi dyrygentami, jak Barbirolli, Gardiner, Mackerras, Norrington czy Solti. Siedzibą zespołu jest Fairfield Halls w Croydon. O LMP zrobiło się głośno w latach 90., kiedy to dla wytwórni Chandos zaczęli nagrywać serię płyt, zatytułowaną "Contemporaries of Mozart". Wydawnictwa prezentowały dorobek rówieśników Mozarta ? "małych mistrzów", którzy - choć nie dorównywali talentem geniuszowi z Salzburga - byli współtwórcami klasycznego stylu tamtych czasów. Należeli do nich m.in. Myslivecek, Kozeluch, Pleyel i Clementi.
W 2006 roku, w 250. rocznicę urodzin Mozarta, londyński zespół dał blisko 130 koncertów w Wielkiej Brytanii i Europie.

English Chamber Orchestra wywodzi się z założonej w 1948 roku Goldsbrough Orchestra. Jej twórcami byli Lawrence Leonard i Arnold Goldsbrough. W 1960 roku zespół postanowił poszerzyć repertuar o utwory inne niż barokowe. Chodziło głównie o klasycyzm lub kameralne kompozycje współczesne. Wkrótce potem nawiązano współpracę z festiwalem w Aldeburgh. ECO wykonała tam premierowe koncerty m.in. "A Midsummer Night?s Dream", "Owen Wingrave" czy "Curlew River" Brittena pod dyrekcją kompozytora. W swojej historii artyści występowali z kilkoma wybitnymi dyrygentami, w tym z Raymondem Leppardem, Colinem Davisem i Danielem Barenboimem. W 1985 roku Jeffrey Tate został zaproszony do objęcia funkcji pierwszego w historii orkiestry głównego dyrygenta. W roku 2000 zastąpił go na tym stanowisku Ralf Gothoni.
Od roku 2007 zespół stale współpracuje z Grange Park Opera w Hampshire, akompaniując do tamtejszych przedstawień. ECO dużo też koncertuje za granicą. Gdyby ktoś chciał ich posłuchać dłużej i w nietypowej oprawie, pomiędzy 2 i 9 maja odbędzie się wyjątkowy muzyczny rejs żaglowcem Msy Windstar. Statek wypłynie z Barcelony, by przez Majorkę, Sycylię, Korsykę i Portofino we Włoszech dotrzeć do Nicei. Bilet na rejs upoważnia do obecności na próbach i koncertach ECO, które poprowadzi Vladimir Ashkenazy. Miejsce w kajucie dwuosobowej kosztuje niecałe 10000 dolarów.

Academy of Ancient Music nazwę bierze od orkiestry i zarazem organizacji, działającej w XVIII wieku, zajmującej się badaniem i wykonywaniem tzw. muzyki dawnej. Do tej kategorii zaliczano wtedy wszystko, co zostało skomponowane przynajmniej 100 lat wcześniej. Potem orkiestra wykonywała dzieła kompozytorów współczesnych, jak Geminiani, Bononcini, Tosi, Croft czy Riva. Zespół w końcu rozwiązano, a jego idee wskrzesił w 1973 roku dyrygent i klawesynista Christopher Hogwood, zakładając nową Akademię Muzyki Dawnej.
Jego celem było wykonywanie utworów z XVIII i XIX wieku na oryginalnych instrumentach. Zespół, jako pierwszy w historii fonografii, nagrał w ten sposób wszystkie symfonie Mozarta. Zarejestrowano także wszystkie koncerty fortepianowe i symfonie Beethovena. Trwa nagrywanie kolejnych płyt z symfoniami Haydna i koncertami fortepianowymi Mozarta z solistą, Robertem Levinem. Akademia zrealizowała także opery "Dydona i Eneasz" Purcella, "Orlando" i "Rinaldo" Haendla, "Łaskawość Tytusa" Mozarta oraz "L?anima del filo sofo" Haydna. W sumie to około 200 albumów, nagranych dla Dekki, EMI i Harmonii Mundi.
Nowym etapem działalności zespołu jest wykonywanie zamawianych przez nią utworów muzyki współczesnej. Pierwszą taką kompozycją była "Eternity?s Sunrise" Johna Tavenera. Sukces po jej wykonaniu był tak ogromny, że wkrótce nagrano drugie dzieło Tavenera - "Total Eclipse". W kolejnych latach zespół zamawiał muzykę u takich twórców, jak David Bedford, John Woolrich czy Thea Musgrave.
Londyńska akademia często występuje w Wigmore Hall, Barbican Arts Centre, a także na The Proms. Na stałe gości na uniwersytecie w Cambridge. Od 1999 roku działa przy niej towarzystwo muzyczne. Jego celem jest wspieranie rozwoju akademii. Aby stać się członkiem towarzystwa, należy dokonać wpłaty w wysokości minimum 500 funtów. Osoby, które ofiarują powyżej 10000 funtów, dołączają do grona "Hogwood Circle". Zbieranie funduszy jest tym istotniejsze, że choć AAM to zespół znany i zasłużony, nie korzysta z publicznych dotacji ani środków pochodzących od wielkich sponsorów.

Orchestra of the Age of Enlightenment powstała w 1986 roku z inicjatywy muzyków doświadczonych w wykonawstwie muzyki dawnej na oryginalnych instrumentach. Ich ideą było stworzenie, na wzór London Symphony Orchestra, zespołu niezależnego, który sam by sobą zarządzał i wybierał dyrygentów do współpracy. Pomysł się sprawdził i do dziś OAE pozostaje instytucją, w której muzycy mają głos ostateczny i decydujący. Nawet stanowisko koncertmistrza jest tutaj obsadzane przez czterech skrzypków na zasadzie kadencji. Obecnie orkiestra współpracuje z takimi dyrygentami, jak Simon Rattle, Vladimir Jurowski i Ivan Fischer. Gościnnie występują Herreweghe, Leonhardt, Jacobs, Hogwood, Kuijken czy Huggett. Siedzibą orkiestry od lipca 2008 jest Kings Place, a stałym miejscem koncertów ? Southbank Centre i Glyndebourne Festival Opera. Przez ponad 20 lat swej historii muzycy zdobyli opinię zespołu zgranego, pełnego ekspresji i wigoru. Nic dziwnego, że propozycje koncertów napływają od najlepszych sal. W tym sezonie OAE odwiedzi Brukselę, Wiedeń, Madryt, Paryż, Kolonię, Hamburg i USA.

City of London Sinfonia to zespół kameralny, założony w 1971 roku przez Richarda Hickoxa. Kierował on orkiestrą aż do swojej śmierci w ubiegłym roku. Obecnie jego miejsce zajmuje Nicholas Ward, a głównym gościnnym dyrygentem jest Douglas Boyd. Miejsce koncertów to Cadogan Hall oraz katedra św. Pawła.
CLS wykonuje różne utwory, począwszy od baroku aż po współczesność. Klasę zespołu doceniono, przyznając mu kilka istotnych nagród, w tym Grammy za najlepsze nagranie opery "Peter Grimes" Brittena. City of London Sinfonia zajmuje się nie tylko działalnością koncertową. Jej muzycy spędzają ponad 100 dni w roku, udzielając lekcji i opowiadając o klasyce ludziom, którzy jej nie znają. W ten sposób próbują łamać stereotypowe bariery i wprowadzać do sal koncertowych nowych słuchaczy.
Wyjątkowe przedsięwzięcie zespołu stanowi program "Rozwój przez muzykę", przeznaczony dla ludzi biznesu. Jego zadaniem jest nauka schematów, obowiązujących w muzyce czy orkiestrze i tych, które powinny istnieć w dobrze zgranym zespole każdej firmy. Zajęcia są prowadzone w niewielkich grupach i trwają od dwóch godzin do dwóch dni. Nie wymaga się znajomości muzyki ani umiejętności gry na instrumencie. Dotychczasowymi klientami orkiestry byli m.in. Royal Bank of Scotland, Barclays, Mercer czy Euro-Japanese Exchange Foundation.

The English Concert (bold) Trevora Pinnocka został założony w 1972 roku. Była to jedna z pierwszych na świecie orkiestr, grających muzykę dawną na oryginalnych instrumentach. Repertuarem sięgała od Monteverdiego do Mozarta. Sukces premierowego koncertu na festiwalu bachowskim w Londynie sprawił, że już w następnym roku dokonała swego pierwszego nagrania ? koncertów klawesynowych synów Bacha dla CRD. W 1980 roku muzycy wzięli po raz pierwszy udział w Promach, a trzy lata później wyjechali na tournee po Ameryce Północnej.
Od 1978 do 1995 roku orkiestra była związana kontraktem z wydawnictwem Archiv Produktion, należącym do Deutsche Grammophon. Współpraca zaowocowała ponad setką albumów, z których duża część do dziś stanowi absolutny wzorzec wykonawczy.
W skład The English Concert od początku wchodzili cenieni instrumentaliści, którzy nierzadko nagrywali także swoje solowe albumy. Wśród nich trzeba wymienić: Simone?a Standage?a, Rachel Podger, Jaap ter Lindena, Lise Beznosiuk, Paula Goodwina, Philipa Picketta i Nigela Northa. W 2003 roku Trevor Pinnock zrezygnował z prowadzenia zespołu, by móc rozwijać solowe projekty. Jego miejsce zajął na kilka lat skrzypek Andrew Manze. Od września 2007 zespołowi szefuje klawesynista Harry Bicket.

Gabrieli Consort & Players (bold) to od niemal trzech lat najbliższy Polakom światowej klasy zespół kameralny z Londynu. Stało się tak dzięki objęciu przez jego szefa i założyciela, Paula McCreesha, funkcji dyrektora artystycznego festiwalu Wratislavia Cantans. Zespół, którego kiedyś mogliśmy słuchać jedynie od święta, stał się częścią polskiej rzeczywistości muzycznej.
Powstał w 1982 roku. Początkowo był znany głównie z eksperymentalnych projektów, rekonstruujących muzykę, pisaną kiedyś na specjalne okazje historyczne. We współpracy z brytyjskim biurem podróży McCreesh i jego orkiestra stworzyli kilka festiwali, m.in. w Wenecji, Rzymie, Neapolu, Lipsku czy północnej Hiszpanii. Dzięki odpowiedniej promocji stali się pionierami tego typu turystyki kulturalnej.
Przez 15 lat zespół nagrywał wyłącznie dla Archivu. Album z "Nieszporami weneckimi" z 1993 roku zdobył Gramophone Award. Doceniono także interpretacje utworów Palestriny, Praetoriusa, Moralesa, Purcella i Bacha. Nagranie "Mesjasza" Haendla z 1998 roku, mimo ogromnej konkurencji, wciąż jest uznawane za jedną z najbardziej autentycznych, poruszających i doskonałych wersji tego dzieła. Za nim poszły realizacje innych oratoriów Haendla ? "Salomona", "Teodory" i "Saula". Ubiegłoroczna płyta ze "Stworzeniem świata" Haydna otrzymała nagrodę Gramophone za najlepsze nagranie muzyki chóralnej. W tym sezonie zespół zrealizuje w Norwegii operę "La serva padrona" Pergolesiego, a także odbędzie tournee promujące kilka najnowszych płyt. We wrześniu odwiedzi Wrocław. Wiadomo już, że słynni Londyńczycy przedstawią naszej publiczności m.in. Haendlowską "Teodorę".



Maciej Łukasz Gołębiowski
 
   
   © Hi-Fi i Muzyka 2010 strona główna | forum hi-fi | powrót na górę strony