Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Madeleine Peyroux - The Blue Room

TheBlueRoomFinalCoverMadeleine Peyroux to utytułowana wokalistka jazzowa. Jej najnowszy album The Blue Room zawiera pełne emocjonalnej głębi interpretacje utworów Raya Charlesa a także innych wielkich artystów, w tym Randy’ego Newmana i Leonarda Cohena. Każdy z jedenastu utworów zawartych na tej płycie przywołuje echo oryginalnej kompozycji i jednocześnie stanowi jej nowe ujęcie. Materiał ten jest wręcz stworzony dla wszechstronnie utalentowanej Madeleine Peyroux. W głębokim głosie Peyroux słychać dziedzictwo Brooklynu, Paryża i Nowego Orleanu. Artystka, łącząc elementy jazzu, country i bluesa zaprezentowała głębię emocji i pełnię brzmienia, przywołując tym samym echa twórczości takich gwiazd, jak Billie Holiday,

Patry Cline, Edith Piaf i Bob Dylan. Całość stanowi oryginalne interpretacje znanych utworów wzbogacone o dzisiejszą wrażliwość. Album "The Blue Room" wyprodukowany został przez wielokrotnego zdobywcę nagród Grammy, Larry’ego Kleina, który powiedział: „Wiedziałem, że Madeleine będzie idealną artystką, której można powierzyć niełatwe zadanie przypomnienia tych legendarnych kompozycji”. Sama artystka mówi: „Nie chciałam po prostu nagrać coverów. Kiedy Larry po raz pierwszy przedstawił mi ten projekt, byłam poruszona tym, co usłyszałam. Z jednej strony szczerze zaciekawiła mnie perspektywa zmierzenia się z legendą, z drugiej ciekawość podsyciła możliwość dodania do znanych utworów czegoś swojego, elementów, które sama chciałabym w nich usłyszeć”. Tytuł albumu pochodzi od fikcyjnego, choć mogącego istnieć miejsca, gdzie, według Madeleine Peyroux, piosenki te mogłyby istnieć. Artystka mówi: „Kiedy śpiewam piosenkę, czuję się, jakbym malowała obraz. W myślach maluję niebieski pokój, miejsce, w którym te kompozycje mogłyby żyć – kreuję nastrój i swoistą przestrzeń dla całego zebranego na tej płycie materiału”.

Źródło: Universal Music Polska